wakacje all inclusive
reklama wczasomaniak

Wakacje all inclusive to często spełnienie marzeń wielu ludzi, którzy chcieliby za rozsądne pieniądze polecieć na drugi koniec świata, oderwać się od rzeczywistości, zapomnieć o problemach i popijając drinka na hotelowej plaży podziwiać kolorowe rafy koralowe.

Ale zanim zdecydujesz się na wakacje all inclusive, chciałbym byś dobrze przemyślał wszystkie „za” i „przeciw” tej opcji. Chciałbym powiedzieć Ci kiedy i gdzie opłaca się wakacje all inclusive wybrać, a kiedy lepiej będzie zainteresować się innymi opcjami.

Co to jest all inclusive?

All inclusive, nazywane po polsku wszystko w cenie to oferta hotelu (a tym samym i biura podróży) polegająca na tym, że za dodatkową opłatą goście hotelowi w sposób nielimitowany mogą korzystać z jedzenia, napojów, przekąsek, alkoholi.

Każdy hotel ma swoje konkretne restrykcje co do all inclusive.

  • Są takie hotele gdzie all inclusive trwa od godziny 8 do 23.
  • Są takie hotele gdzie all inclusive trwa całą dobę. Wtedy w ofercie biura podróży jest to oznaczone jako „all inclusive 24h„.
  • Są takie hotele gdzie oferuje się tylko all inclusive soft (tańsze). Najczęściej w Chorwacji i „droższych krajach”. Takie all inclusive nie zawiera alkoholi.
  • Każdy hotel oferuje „coś innego” – jeden ma przekąski w postaci pizzy i hot-dogów, w drugim znajdziesz również lody, a w innym tylko ciastko, kawę i herbatę.

Innymi słowy, zanim zamówisz all inclusive, sprawdź dokładnie co w konkretnym hotelu ono Ci daje.

Jakie są zalety all inclusive?

Największą zaletą all inclusive jest świadomość, że wszystko zostało opłacone i żadne dodatkowe koszty się nie pojawią. Oznacza to, że jeśli za wakacje all inclusive zapłaciłeś 2500 zł to tyle te wczasy Cię wyniosą.

Teoretycznie nie musisz zabierać ze sobą żadnych dodatkowych pieniędzy (choć te czasem są potrzebne na wizę czy wycieczki fakultatywne lub jakieś zakupy).

Zalety wakacji all inclusive uwidaczniają się szczególnie kiedy takie wczasy spędzasz z dziećmi. Jak nie trudno jest się domyśleć co chwila mają one ochotę na coś do picia, coś do jedzenia, watę cukrową, popcorn, lody, deser, frytki i tak dalej. Zakup tego „na mieście” kosztowałby fortunę. A w opcji all inclusive, wszystko jest w cenie.

Sporym plusem opcji all inclusive jest również zaoszczędzony czas. W restauracji trzeba czekać na posiłek. Po coś do picia trzeba iść do sklepu. Tymczasem w ofercie all inclusive mamy „wszystko pod nos”. Jedzenie czeka w bemarach, a o napój wystarczy poprosić barmana.

Jakie są wady all inclusive?

Jak wszystko w naszym świecie, również i opcja all inclusive ma swoje wady.

Najbardziej poważną dla mnie wadą wyżywienia wszystko w cenie jest fakt, iż zostajemy „uwiązani do hotelu”. Nie wyjdziemy bowiem do lokalnej restauracji by zasmakować narodowych przysmaków, skoro zapłaciliśmy już za jedzenie w hotelu. Nie wyjdziemy do knajpki, w której gra fajna muzyka, bo przecież „mamy napoje w hotelu, za które zapłaciliśmy”. Niewątpliwie jest to spora wada, choć niektórym wcale nie musi przeszkadzać – szczególnie kiedy hotel jest duży, a na wakacje przyjechało się z liczną grupą znajomych.

W zależności od hotelu, różnić się może również jakość dań i napojów serwowanych w all inclusive. Czasami zdarza się tak, że hotel chce zaoszczędzić i dania nie zawsze są smaczne. O ile ze słabym jedzeniem spotkać się można rzadko, o tyle hotele all inclusive najczęściej oszczędzają na napojach (bo tego schodzi najwięcej). Kolorowe soki tworzone z proszku zmieszanego z wodą czy alkohole rozlewane na zapleczu nie są czymś wyjątkowo smacznym:) Są jednak również lepsze hotele (nie zawsze 5*), które oferują smaczne jedzenie i napoje.

Trzeba również zwrócić uwagę na wielkość hotelu, bo w przypadku tych mniejszych, które oferują all inclusive trzeba liczyć się z małą liczbą dań do wyboru (jak i często monotonią posiłków). Mała liczba gości determinuje to, że hotel nie może pozwolić sobie na przygotowywanie dziesiątek potraw.

Do których krajów warto kupić all inclusive

Opcja wyżywienia all inclusive oferowana jest niemal na całym świecie, bowiem hotele zdają sobie sprawę, że część gości jest zainteresowana tylko takimi ofertami. Nie trudno jednak ukryć, że lecąc na wakacje do niektórych krajów po prostu musimy (lub jest bardzo wskazane) by all inclusive kupić.

Takimi krajami, gdzie powinno się wykupić wyżywienie all inclusive są:

  • kraje arabskie jak Egipt, Tunezja, Maroko,
  • Turcja (ze względu na ceny),
  • kraje afrykańskie jak Kenia, Zambia.

Nie twierdzę, że lista powinna się tutaj skończyć, ale do tych krajów bardzo mocno rekomenduję opcję all inclusive. Po prostu nie radzę jeść tam w lokalnych restauracjach (bo może Ci to zaszkodzić), a poza tym restauracji w okolicach hotelu może nie być (np. w Egipcie, gdy Twój hotel jest kilkanaście kilometrów od centrum miasta).

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by w Egipcie zjeść coś na mieście, ale raczej nie dasz rady tam przetrwać bez all inclusive. Byłem tam kilka razy i ciężko mi sobie przypomnieć restauracje serwujące śniadania czy obiady. Po prostu wszyscy jedzą na hotelu.

W Turcji również możesz spokojnie jeść na mieście. Restauracje są schludne, czyste, a serwowane jedzenie smaczne. Duża część turystów nie posiada all inclusive w swoich hotelach, ale z doświadczenia wiem, że ceny w tureckich restauracjach i knajpach są dość wysokie, stąd moja wskazówka by wykupić wyżywienie wszystko w cenie do tego kraju.

Do których krajów nie warto kupować all inclusive

Tak jak jest lista krajów gdzie moim zdaniem absolutną koniecznością jest wykupienie all inclusive, tak też mam listę krajów gdzie absolutnie tego nie polecam. Nie dlatego, że na tamtejszych hotelach jest niesmacznie. Powód jest zupełnie inny. Ceny oraz/i lokalne smaki.

Do jakich krajów nie kupować all inclusive?

  • Grecja – z uwagi na przepyszne jedzenie w greckich tawernach. Mussaka, tzatzyki, pita gyros, sałatki greckie, pyszne desery i dziesiątki innych dań, których smaku nie da się podrobić. Rekomenduję by na wakacje w Grecji kupić co najwyżej wyżywienie HB (śniadanie i obiadokolacja), a codziennie posmakować przepysznej, greckiej kuchni.
  • Bułgaria – w tym kraju znajdziemy nie tylko bardzo smaczne jedzenie, ale od all inclusive powinny Was odciągnąć przede wszystkim ceny. W Bułgarii jest tanio, danie w świetnej restauracji może kosztować nawet niecałe 15 zł, a ceny napojów i alkoholi są niższe niż w Polsce.
  • Tajlandia – nie wyobrażam sobie by ktokolwiek w tym kraju wykupił opcję all inclusive. Dziesiątki tysięcy przepysznych restauracji, ludzi sprzedających tak zwany „street food” na ulicach o smaku nie do podrobienia, za grosze, kilka dolarów można mieć cały stój jedzenia. W takich krajach jak Tajlandia wykupienie all inclusive to strzał w nogę.
  • Dominikana czy inne kraje egzotyczne – podobnie jak w przypadku Tajlandii, tak na Dominikanie i innych krajach egzotycznych nie opłaca się wykupować all inclusive, bo jedzenie na mieście jest pyszne i tanie.

Cena all inclusive

Cena all inclusive jest zróżnicowana w zależności od kraju i długości trwania Twojego pobytu. Najczęściej mieści się w granicach od 25% do 50% ceny podstawowej.

Oznacza to, że jeśli wczasy bez all inclusive kosztują 2000 zł to cena z all inclusive sięgnąć może od 2500 zł do 3000 zł.

W niektórych krajach all inclusive jest naprawdę drogie (Chorwacja, Hiszpania), a w niektórych tanie (Bułgaria, Egipt, Tunezja).

Bardzo trudno podać jedną cenę all inclusive, ale zanim je zamówisz powinieneś przemyśleć:

  • czy jest to opłacalne?
  • czy chcę być „uwiązanym” do hotelu?
  • czy będzie mi się chciało gotować samemu? (jeśli nie będę miał all inclusive)
  • czy będzie mnie stać na restauracje? (jeśli nie będę miał all inclusive)
  • czy w pobliżu hotelu są restauracje i sklepy? (jeśli nie będę miał all inclusive)

Czy można dokupić all inclusive w hotelu?

Zazwyczaj można dokupić all inclusive bezpośrednio w hotelu. Pozostaje kwestia opłacalności:)

Z jednej strony biura podróży narzucają swoją marzę na ofertę, z drugiej dostają „zniżkę” za hurtowe zamówienia.

Pamiętam jak kilka ładnych lat temu podróżowałem po raz pierwszy w życiu do Egiptu. Nie wiem czemu, ale w biurze podróży zamówiliśmy wtedy hotel Triton Empire w Hurghadzie z opcją HB. Potem przestraszyliśmy się, że nie będziemy mieli co jeść i pić, więc zaraz po przyjeździe do hotelu poszliśmy dokupić all inclusive. Nie wyszło drogo, bo (jak dobrze pamiętam) było to około 200$ za osobę. Pozostaje pytanie, co zrobić jeśli recepcjonista powie, że koszt to 1000$ na osobę:)

reklama wczasomaniak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here