Basen Jasmine Club
reklama wczasomaniak

Hotel Jasmine Club to jeden z najtańszych jakie znajdziecie w ofercie biur podróży jeśli planujecie wczasy w Bułgarii, a dokładniej rzecz biorąc w Słonecznym Brzegu. To tylko pozory, bowiem należy wziąć pod uwagę, że Jasmine Club nie oferuje żadnego wyżywienia, a więc ciężko zestawiać kwotę 1700 zł za 2 tygodnie pobytu (tyle płaciliśmy w lipcu 2016) z kwotą 3000 zł za podobny hotel, tyle, że w opcji all inclusive. Jeśli ktoś planuje spokojne i ciche wczasy to może od razu wyłączyć ten opis i zapomnieć o Jasmine Club. Jeśli jednak do Słonecznego Brzegu wybieracie się na imprezę, to ten hotel okazać się może strzałem w dziesiątkę. Ale po kolei…

Hotel Jasmnine Club baseny

Jak już wspomniałem za 14 dni pobytu w 3* Jasmine Club z przelotem samolotem zapłaciliśmy 1700 zł od osoby. Przelot z Katowic do Burgas zajmuje około 1:40 godziny. Przejazd z lotniska do hotelu nie zajmuje długo (30 minut), ale nie w naszym przypadku. Okazało się bowiem, że akurat w dniu naszego przylotu był poważny wypadek i musieliśmy jechać objazdem, w korku co zajęło blisko 1.5 godziny. Sam hotel Jasmine Club sąsiaduje z hotelem Kokiche. Z uwagi na utrudniony podjazd do hotelu Jasmine Club, autokar zatrzymuje się przed Kokiche i należy przejść przez ten hotel, aby dotrzeć do Jasmine Club. Hotele te ze sobą sąsiadują, łącza się ogrodem. W Kokiche zakwaterowane są jednak w większości kolonie nastolatków. Nasz pokój skierowany był na hotel Kokiche, na który mieliśmy widok z balkonu. Granica między hotelami zaciera się płynnie, ale goście Jasmine Club raczej nie mogą korzystać z infrastruktury (np. basenów), choć my tego nie sprawdzaliśmy. Na pewno można skorzystać z oferty barku czy restauracji – to sprawdziliśmy.

Hotel Jasmine Club

Po 30 sekundowym spacerze przez Kokiche, dotarliśmy do hotelu Jasmine Club gdzie przywitała nas uśmiechnięta Pani z recepcji. Większość osób dostała swoje pokoje od razu (była godzina 11:00), my musieliśmy czekać do godziny 14:00. Za pokój zostawia się kaucję w wysokości 30 euro. Na potwierdzenie otrzymujemy karteczkę z pieczątką, którą należy oddać w dniu wyjazdu, więc warto jej nie zgubić. Należy uważać, bowiem hotel potrąci Wam sporą część kaucji jeśli zgubicie np. widelec lub stłuczecie szklankę 🙂 Nam przypadkowo udało się stłuc szklankę, ale kilkanaście minut spaceru od centrum spowodowało, że udało nam się kupić taką samą szklankę za 1 lewa, czyli 2 złote.

Basen Jasmine Club

Opinia o Jasmine Club

Hotel znajduje się w centrum Słonecznego Brzegu. Wychodząc na główną ulicę wystarczy podążać prosto przed siebie, żeby dotrzeć do głównej promenady oraz plaży i morza. Droga na plażę zajmuje niecałe 5 minut.

Droga z hotelu na plażę

Hotel Jasmine Club polecam przede wszystkim osobom, które cenią sobie życie nocne, lubią imprezy. Trudno mi sobie wyobrazić by można było tutaj spokojnie odpocząć. Większość gości hotelu stanowią osoby młode (18-28 lat), które lubią imprezy. Chociaż na basenie rzadko kiedy jest głośno, to już wieczorami na balkonach i w pokojach robi się dość hałaśliwie, co mocno słychać przez mało szczelne i cienkie drzwi.

Drinki na hotelu

Ogromnym atutem jest doskonała lokalizacja, bowiem Jasmine Club znajduje się w centrum Słonecznego Brzegu, jednak 3-4 minuty od najgłośniejszych ulic. Dzięki temu jest tutaj nieco spokojniej niż przy głównej promenadzie, a dotarcie do morza plaży to krótki spacer. Dzięki takiej lokalizacji macie również blisko najtańszy sklep czy hurtownie z owocami i warzywami, o czym za chwilę.

Plaża Słoneczny Brzeg

 

Basen jest wystarczająco duży, tym bardziej, że „ruch” nad basenem zaczyna się około godziny 12. Basen otwierany jest o godzinie 9 i można z niego korzystać do godziny 19. Potem jest zamykany. Niestety nie ma możliwości posiedzenia nad basenem wieczorami. O 9 czy 10 rano spokojnie wybierać możecie dowolne leżaki. Ani razu nie mieliśmy problemu ze znalezieniem miejsca. Należy zwrócić uwagę czy otrzymaliście opaskę w recepcji, bowiem jeśli jej nie macie to leżak kosztuje 3 lewa 🙂 O basenie w Jasmine Club można by opowiedzieć kilka kawałów, jak np. bezwzględny zakaz wskakiwania do niego czy…pływania! (uwzględniono w regulaminie) 🙂

Regulamin basenu Jasmine Club

Chociaż ratownik od czasu do czasu zwróci uwagę (żeby nie skakać) – jest to jego praca – to po pewnym czasie przestaje przywiązywać do tego większą wagę. Ogólnie rzecz biorąc sam basen jak i atmosferę w Jasmine Club trzeba zapisać na plus. Kilka osób nad basenem puszczało muzykę z głośnika Bluetooth, co nam akurat nie przeszkadzało, wręcz się podobało – w innym przypadku byłoby dość cicho.

Pakując się na wczasy w Bułgarii zabierzcie ze sobą euro, bo to najbardziej się opłaca. Wymieńcie je w kantorze w Jasmine Club, bo jest bezpiecznie (czego nie zapewni Wam żaden kantor „na ulicy”), a kurs jest identyczny jak wszędzie indziej. 1.9 lewa otrzymacie za każde 1 euro jakie wymienicie. Co ciekawe jedyny, wyższy kurs jaki spotkaliśmy to w … banku Raifaissen przy jednej z ulic. Podobno bezpiecznie jest w sieci kantorów Crown, ale my zawsze wymienialiśmy pieniądze na hotelu. Oto rachunek z hotelowego kantoru, gdzie za 50 euro otrzymaliśmy 95.25 lewa (lipiec – sierpień 2016).

Rachunek z kantoru

Obok recepcji i kantoru jest też hotelowy bar, który prowadzi sympatyczny Tito. Ceny nie są wysokie, bo za piwo zapłacicie 2 lewa, kawę mrożoną 3 lewa, szejk z owoców 3 lewa, wodę 1.5 l kupicie za 1.7 lewa, a szot tequili za 1 lewa.

Kawa i szejk z Jasmine Club

Kiedy wychodzicie poza hotel (np. na plażę) polecam Wam zostawić klucz do pokoju na recepcji, co jest bezpieczne, ale z recepcjonistkami ciężko się dogadać (trzeba powtarzać numer pokoju 3 razy), bo te słabo mówią po angielsku.

Pokoje w Jasmine Club są wystarczająco przestronne. Szafa na ubrania, szafka na buty, szafki nocne, stary telewizor, aneks kuchenny, duże łóżko i łazienka z (niestety dla mnie) wanną – choć jest też słuchawka prysznicowa. Jeśli za tę cenę miałbym się do czegoś przyczepić to do faktu, że ręczniki są wymieniane co 3 dni (rzucanie ich na podłogę niestety nie pomaga:)). W pokoju znajdziecie darmową klimatyzację, sprawnie działającą lodówkę, 3 zestawy sztućców wraz z talerzami, garnkiem i patelnią – my nie gotowaliśmy, ale może komuś się przyda.

Plaża i morze w Słonecznym Brzegu

Po kilku minutach spaceru od Jasmine Club dojdziecie do ścisłego centrum, głównej promenady jak i morza, plaży. Tu należy uważać, bo część plaży jest płatna (parasol kosztuje 10 lewa + 10 lewa od każdego leżaka – drogo), ale część plaży – np. wystarczy iść 1-2 minuty w lewo (jest tam najwięcej ludzi) jest darmowa. Skorzystać możecie również z oferty sportów wodnych, ale te są dość drogie. Za przejażdżkę na bananie czy inne tego typu atrakcje trzeba zapłacić 20 lewa. Najfajniejszy jest parasailing czy jazda skuterem wodnym.

Plaża Sunny Beach

Plaża Jasmine Club

Plaża jest przepiękna, bardzo szeroka i piaszczysta. Byłem na wielu plażach, ale ta w Słonecznym Brzegu naprawdę zasługuje na wysoką ocenę. Morze jest również przyjemne, ciepłe, frajdę sprawiają duże fale, chociaż przez 2-3 dni nie zabrakło glonów przy brzegu.

Atrakcje w Słonecznym Brzegu

Prócz wspomnianych sportów wodnych, w Słonecznym Brzegu udać się możecie do dwóch aquaparków. Jeden z nich znajduje się zaraz obok hotelu Jasmine Club (pieszo dojdziecie tam w niecałe 5 minut). Action Aquapark słynie przede wszystkim z najdłuższej zjeżdżalni w tej części Europy.

Action Aquapark Nessebar

My byliśmy jednak w Aquaparku Aqua Paradise, obok Nessebaru. Można tam dojechać darmowym busem z przystanku autobusowego w połowie drogi z Jasmine Club na plażę (po lewej stronie).

Cena wstępu do Action Aquapark i Aqua Paradise jest taka sama i wynosi 40 lewa od osoby dorosłej. Zabawa gwarantowana!

Action Aquapark Zjeżdżalnie

Więcej o Action Aquapark przeczytasz w osobny artykule.

Do centrum Słonecznego Brzegu przyjeżdża się w głównej mierze po to by korzystać z uroków życia nocnego, które jest tutaj bardzo bogate. Setki pubów przyciąga uwagę turystów atrakcyjnymi cenami, happy hours, promocjami. Przechadzając się nie tylko po głównym deptaku, ale również i bocznych uliczkach znajdziemy puby, dyskoteki i takie atrakcje jak kula wystrzeliwująca dwóch śmiałków na wysokość kilkudziesięciu metrów (25 lewa od osoby) czy wesołe miasteczko z ekstremalnymi karuzelami. Rozstawione co chwile boksery czy konkursy mają klientów non-stop.

Jeśli potrafisz wisieć na drążku 2 minuty to możesz wygrać nawet 100 euro. Podobne wygrane dostaniesz za kopnięcie piłki w ten sposób by kilka puszek wpadło do bramki czy wspięcie się po bardzo elastycznej drabinie do określonego celu.

Słoneczny Brzeg zasypia bardzo późno, ponieważ imprezy trwają tutaj niemal do wschodu słońca. Wczasy w tym miejscu polecam każdemu kto szuka rozrywki, dobrej zabawy.

Gdzie robić zakupy w Słonecznym Brzegu?

Po wyjściu przed hotel polecam skręcić w lewo, gdzie w sporym hangarze znajduje się hurtownia owoców i warzyw, gdzie można kupić przepyszne, świeże i tanie owoce i warzywa. Ceny jak w Polsce, czasem taniej, czasem drożej, ale smak owoców jest całkowicie inny, czuć, że dojrzewały na słońcu. Jeśli pójdziecie troszkę dalej i skręcicie w prawo, to po 2 minutach spaceru dojdziecie do ogromnego supermarketu MM (jest tu też Action Aquapark), gdzie jest najtaniej w całym Słonecznym Brzegu (są tu również hurtownie alkoholi, gdzie zaopatrują się lokalne puby, dyskoteki). W tym właśnie supermarkecie polecam Wam kupić unikalne wino lodowe, które kosztuje 5.25 lewa (niecałe 11 zł). To wino produkowane jest tylko w kilku krajach na świecie, ale wszędzie indziej jest znacznie droższe. Jego fenomen polega na tym, że tworzy się go z winogron, które dojrzewają przez cały sezon na słońcu, aż do pierwszego przymrozku kiedy są natychmiast zrywane i z takich właśnie owoców robi się wspomniane wino lodowe! Przepyszne.

Wino lodowe Bułgaria

Po wyjściu z hotelu, skręcając w prawo będziecie podążać do głównej promenady i ścisłego centrum, jak i plaży oraz morza. Po drodze jest wiele sklepów, w których znajdziecie wszystko czego Wam potrzeba. Od pamiątek, ubrań po artykuły spożywcze.

Ceny w Słonecznym Brzegu

Ceny są bardzo przystępne, podobne do tych jakie znajdziemy u nas w kraju (nie nad morzem). 1 lewa to około 2 zł. Za 1 euro, otrzymujemy 1.9 lewa.

  • woda 1.5 l – 1 lewa
  • piwo w sklepie – od 1 do 2 lewa
  • czekolada Milka – 2 lewa
  • chleb – 0.8 lewa
  • pasztet, serki do chleba – niecały 1 lew
  • 100 g salami – 2.5 lewa
  • 100 g sera żółtego – 2 – 4 lewa
  • wódka 1 l – 10 lewa
  • piwo w knajpie – od 3 do 5 lewa
  • drinki w knajpie – od 5 lewa
  • kosmetyki – nie kupowałem, ale ceny jak w Polsce

Co oczywiste, im bliżej plaży i głównej promenady będziecie robić zakupy, tym więcej zapłacicie. Im dalej odejdziecie w bok, tym taniej uda Wam się kupić czy to artykuły spożywcze czy pamiątki.

Gdzie jeść w Słonecznym Brzegu?

Niecała minuta spaceru od Jasmine Club pozwoli dotrzeć Wam do ważnego punktu – Shrek BBQ czyli taniej restauracji, gdzie jada spora część turystów.

Cennik menu Shrek BBQ

Jedzenie bardzo tanie, smaczne, w większości z grilla. Polecam między innymi pork ribs (żeberka wieprzowe) za 3 lewa (6 zł) czy hamburgera 2.5 lewa (5 zł). Z uwagi na niskie ceny miejsce to jest typem eat & go, czyli zjedz i idź, chociaż muszę przyznać, że jest tu bardzo czysto i ładnie. Jak już wspomniałem – smacznie i tanio, choć po pewnym czasie dania się przejadają. Polecam skosztować kurczaka z grilla (1/2 kurczaka to 6 lewa, cały kurczak 10 lewa). Są też naleśniki, ale stosunkowo mało smaczne.

Hamburger ze Shreka

Naleśniki Shrek

Naleśnik Shrek

Jedzenie Shrek BBQ Sunny Beach

Jeśli będziecie kontynuować swój spacer wzdłuż tej drogi, dojdziecie po kolejnej minucie do Djanny. Jest tu piekarnia z pyszną kawą, supermarket (mniejszy od MM) z dobrymi cenami i szerokim wyborem oraz przede wszystkim restauracja Djanny. Na pewno ją poznacie po białym wystroju i …ogromnych kolejkach.

Djanny Bułgaria

Jedzenie Djanny

Kebab Djanny

Mimo dziesiątek stolików jest tu pełno ludzi tak o 19 jak i o 3 w nocy !! W szczytowych godzinach 19 – 22 na stolik trzeba czekać, czasem około godziny. Jednak warto. Jedzenie przepięknie, efektownie podane (np. kebab z długiego kija). Ceny jak na taką restauracje niskie, a do tego jest pysznie. Na przykład kurczak z mozarellą, bazylią i pieczarkami + ziemniaki opiekane to koszt 10 lewa. Łososia ze szpinakiem i ziemniakami zjemy za 20 lewa. Spaghetti carbonara kosztuje 8.5 lewa. Risotto z owocami morza to koszt bodajże 13 lewa. Adana kebab kosztuje 13 lewa. Większość dań mieści się w granicach 10 – 25 lewa. Najdroższy był bodajże kilogramy homar za 150 lewa. Piwo kosztuje 2.4 – 4 lewa, Djanny to restauracja z bardzo szerokim wyborem win. Polecam skosztować również przepysznego deseru, sufletu czekoladowego.

Suflet Djanny

Suflet Djanny Bułgaria

Idąc dalej w kierunku morza plaży dostrzeżecie popularne w Bułgarii pizze sprzedawane na kawałki. Jeden ogromny kawałek pizzy kosztuje 2 lewa, ale spokojnie można się nim najeść. Szczególnie polecam piekarnię, która znajduje się po lewej stronie, na końcu ulicy gdzie po prawej stronie jest restauracja Dianny. Na pewno uda się ją Wam rozpoznać, bo jest tam zawsze sporo ludzi. W tej piekarni zjecie nie tylko pyszną pizzę, ale też paszteciki ze szpinakiem (0.5 lewa) czy ciasto francuskie z parówkami (1.8 lewa).

Nie możecie nie spróbować popularnych lodów, które sprzedają tutaj co krok. Ich cena to 1.69 lewa za 100 g (ale najczęściej sprzedawca nakłada 200 – 300 g). Smaki są jednak bajeczne. Lody Lindor, Milka, Kitkat, Rafaello – i naprawdę smakują tak jak znane cukierki!

Jasmine Club – warto czy nie ?

Pobyt w hotelu Jasmine Club uważam za bardzo udany. Przede wszystkim do gustu przypadła mi doskonała lokalizacja obiektu, bardzo blisko centrum, ale na tyle daleko (5 minut), że nie było tutaj głośno. Sympatyczna obsługa, czystość hotelu oraz niezwykle atrakcyjna cena sprawiają, że w moim odczuciu Jasmine Club zasługuje na wysoką ocenę. Zadbany ogród, wystarczająco duży basen sprawiły, że dni spędzone w tym hotelu były przyjemne. Blisko stąd do ścisłego centrum, hurtowni owoców i warzyw oraz supermarketu czy najlepszych restauracji.

W ofercie hotelu Jasmine Club przypadło mi również do gustu to, że byliśmy tam bez wyżywienia. Całościowy koszt wakacji nie był wyższy niż gdybyśmy zdecydowali się na all inclusive w innym hotelu, ale zawsze jedliśmy, piliśmy to na co właśnie mieliśmy ochotę. Poza tym brak all inclusive daje nam znacznie większą swobodę, bo nie jesteśmy uwiązani do hotelu.

Jeśli jeszcze zastanawiacie się czy warto wybrać Jasmine Club na wczasy w Bułgarii to jak najbardziej polecam ten hotel jak i samą miejscowość.

reklama wczasomaniak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here